O co tak naprawdę chodzi z Vanilla JS?

Kiedy pisałem swoje pierwsze „Hello World” w Java Script, przez głowę nie przechodziła mi nawet myśl, aby uczyć się frameworków czy bibliotek. Nie chciałem popełnić błędu, o którym wspomnę w następnych artykułach.

No ok, uczyć się ich nie będę, ale nie zaszkodzi poczytać choćby podstawowych informacji. jQuery, Angular, React itp. Świetnie! Mam podstawowe rozeznanie w sytuacji. Po jakimś czasie trafiłem na Vanilla JS. Myślę sobie, że jest to pewnie kolejny framework do wykonywania aplikacji webowych. Oczywiście postanowiłem go pobrać i co? I nic!

Po otworzeniu pliku otrzymałem pustkę w Visual Studio Code. Dlaczego? Vanilla JS to framework, który tak naprawdę… nie istnieje. Nie ma on żadnych dodatkowych funkcji poza czystym Java Scriptem.

 

Po co w ogóle powstała ideologia Vanilla JS?

Jeżeli choć w podstawowym stopniu znamy jQuery, to wiemy, że potrafi on niesamowicie polepszyć nasz kod, aby stał się bardziej czytelny i wykonywał te same funkcje co czysty JS bez nadmiarowej ilości kodu. Niestety wielu ludzi idzie na łatwiznę (kilka lat temu też poszedłem) i decyduje się najpierw na naukę frameworków i blibliotek JS, a potem na pochłanianie czystego JS.

Powstał zatem projekt, który miał dostarczyć ludziom tego, czego chcieli, czyli kolejny framework, który pod pokrywą silnikową nie będzie różnił się w żaden sposób od samego Java Scriptu.

 

Czy nie jest to wprowadzanie początkujących w błąd?

Przyznam szczerze, że tak. Cała ta sytuacja jest zabawna, lecz jest też druga strona medalu. Kto wie, być może istnieje osoba na świecie, która w CV wpisała znajomość frameworka Vanilla JS. Szczerze wątpię, czy etap rekrutacji wypadł dla niej pomyślnie. 🙂

 

Dlaczego jest w to wplątana wanilia?

Nie mam bladego pojęcia. Wanilia kojarzy mi się z lekkością, a w sumie ten „framework” jest lekki, bo nie zawiera kompletnie nic. Także myślę, że moja wersja może być prawdziwa. Chyba…

Do następnego razu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

eight − 2 =