Jakie znaczenie ma dla mnie pogoda?

Natchnieniem do napisania tego artykułu jest aura, jaka obecnie panuje w Polsce. Przez kilka ostatnich dni przez Polskę przeszła fala potężnych ulew, po czym w ciągu raptem jednego dnia, przyszła fala upałów. Powstaje więc pytanie, w jakiej pogodzie lubię trenować?

Upalna pogoda

Przyznam szczerze, że nie znam biegacza, który lubi biegać w upale. Jest to naprawdę mocno upierdliwa rzecz, gdyż przyznam bez bicia, że w upalne treningi moja wydolność spada do bardzo niskiego poziomu, przez co, nie mogę w 100% być usatysfakcjonowany z wykonanej jednostki treningowej. Podobnie jest z zawodami. Samo uczestnictwo na zawodach powinno determinować bardzo dobre rezultaty, jednakże temperatura powyżej 25oC może zniwelować wszelkie starania.

Czy pomagają przy tym duże ilości wody? Moim zdaniem tylko chwilowo. Może przez 10-20 sekund zapomina się o skwarze, lecz zaraz po tym uderza nas fala gorąca, która powoduje w nas przypływ pragnienia.

Przed upałem niestety nie da się zwiać. Chyba że będzie się biegło szybko, to poczujemy wiatr. 🙂

 

Deszczowa pogoda

Jest to dla mnie idealna pogoda! Najczęściej deszczom towarzyszą stosunkowo niskie temperatury, co dla biegacza jest wybawieniem, zwłaszcza jeżeli mocno zależy mu na wyniku.

Często ludzie podziwiają biegaczy za to, że są zdeterminowani, aby biegać w deszczu. Hmm, znajdzie się wielu biegaczy, którzy na deszcz idą za karę, ale jest też mnóstwo innych, którzy wręcz ubóstwiają tę pogodę. Ja do takich należę!

 

Śnieżna pogoda

Ze śniegiem jest podobnie jak z deszczem. Rzecz jasna nie doświadczymy wtedy wysokich temperatur, a z drugiej strony nie zmokniemy tak mocno, jak w czasie deszczu. Wydaje się więc, że śnieżna pogoda jest dla mnie idealna, lecz przyznam szczerze, że traktuję ją mocno marginalnie. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć treningi w roku, które odbywają się właśnie w takiej aurze.

 

Co biegacz, to różne zdanie odnośnie pogody. Jedno jest jednak pewne! Pogoda nie może być wymówką do tego, aby nie iść na trening. Trzeba go zaliczyć i koniec tematu! 🙂

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

four × one =