Deszczowy bieg

Powoli wchodzę w okres regularnych startów. Od sierpnia do listopada będzie naprawdę mega intensywnie, ale o tym wspomnę na końcu tego artykułu!

Wczoraj miałem okazję wystartować w biegu ku czci bohaterów wydarzeń z 28 czerwca 1956 r. Był to trochę niestandardowy bieg, gdyż wystartowałem w sztafecie 5×2 km. Z racji, że nasza ekipa miała tylko 4 zawodników, to ja podjąłem się przebiegnięcia 4 km. Naprawdę mega dziwnie biega się z dwoma numerami, ale podołałem temu 🙂

Jaka była pogoda?

Przed samym biegiem rozpętała się istna ulewa, która zmoczyła dosłownie wszystkich. Na szczęście po 20 minutach było już po wszystkim, jednakże mokra nawierzchnia była do końca biegu, więc łatwo było wpaść w poślizg. Sam prawie padłem ofiarą takiego uślizgu, jednakże tym razem to równowaga wygrała… na szczęście.

Jak wyglądała trasa?

Mój 4-kilometrowy odcinek był mocno górzysty, przez co ciężko było osiągnąć dobry wynik. Dodatkowo na mecie łapały mnie skurcze, także organizm wyraźnie mi powiedział: „W tym biegu dałeś z siebie wszystko”. Jednak z pewnością nie żałuję tego, że zgodziłem się na przebiegnięcie tego dystansu. Tak czy siak, musiałbym wykonać taki trening w ten sam dzień, a występ w zawodach daje dodatkowego kopa i motywację do wykręcenia dobrego czasu. Część trasy prowadziła przez ulice Poznania, na których był rozgrywany ostatni półmaraton, także wiedziałem, co mnie czeka i to był naprawdę duży plus. W bieganiu lepiej wiedzieć co Cię czeka w przyszłości, niż później się niemiło zaskoczyć.

Co utkwiło mi w pamięci?

Zazwyczaj medale po biegu są rozdawane przez wolontariuszy. Wczoraj było jednak inaczej. Medale (bardzo ładne) były wręczane przez uczestników wydarzeń z czerwca 1956 r., przez co bieg miał „dodatkowy smaczek”. Poza tym uściśnięcie dłoni z nimi również było mega fajnym przeżyciem.

Następne biegi już w sierpniu! Rozpoczynamy od Biegu Opalińskich 5 sierpnia. Następnie będą półmaratony w Wałbrzychu, Pile, Gnieźnie, Krakowie, Kościanie i bieg na 10 km w Poznaniu. Będzie się działo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

9 + seventeen =